Powitać...

Witaj!
Skoro w tym momencie czytasz tego bloga, to dlatego, że ja Ci go udostępniłam. Proszę, nie rozsyłaj linka dalej. Sama chcę wybrać ludzi, z którymi zechcę podzielić swoimi wrażeniami.
Postanowiłam uczynić to w ten sposób, bo wydaje mi się, że kilka osób będzie tym zainteresowane, a ja nie będę musiała pisać tego samego tekstu wiele razy...

środa, 2 listopada 2011

W przedszkolu

Dzisiaj odwiedziłam przedszkole. Jest w nim ok. 115 dzieci. Zastanawiam się skąd, bo w Obertynie na ulicy widuję może z pięć... Ale są. Widziałam na własne oczy. Mniejsze i większe. Efektem odwiedzin w przedszkolu było to, że po południu na ulicy dzieci mówiły mi "dobryj deń". A najlepsze jest to, że tutaj dzieci w szkole uczą się języka francuskiego... :). 

4 komentarze:

  1. Jeszcze nigdy nie znałam żadnej blogerki... czuję się zaszczycona:) Będę uważnie śledzić Twoją przygodę na Wschodzie:) Apeluję o więcej zdjęć z Tobą! Chcę Cię widzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Agnieszko, trochę trudno robić sobie samej zdjęcia :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ustaw na samowyzwalacz i już :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow w koncu ktos uczy sie fracuskiego ;pp

    OdpowiedzUsuń